Jaką żyłkę kupić? Czy kolor ma znaczenie?

Często czytam na forach wędkarskich takie wpisy „ Jak często zmieniać żyłkę ” – mam ją dopiero sezon lub dwa ”, Po jakimś czasie ten sam wędkarz pisze post „ale mi ryba porwała żyłkę ”. Tylko pytanie czy ryby porwała czy żyłka porwała się sama ? Oczywiście że miała prawo się zerwać jak żyłka była stara, poprzecierana i rozciągnięta. Nasza żyłka to jeden z najważniejszych elementów naszego zestawu. Co prawda marka sprzętu nie łowi lecz wędkarz, ale żyłka musi, ale to musi być dobrej jakości, dobra i wytrzymała. A zatem: jaką żyłkę kupić ?

Wielokrotnie kiedy stajemy w sklepie przed półką mamy zawrót głowy od wyboru, koloru . Od razu zapomnijcie o najtańszej żyłce bo nie będzie to z czego będziemy zadowoleni . Żyłki tanie to przeważnie największy mankament jaki mają to dużą pamięć, czyli zachowujące kształt zwojów, mają inną średnicę niż ta podana na opakowaniu , po kilku łowieniach rwą się w rękach, utrudniają zarzucenie, mają zawyżoną wytrzymałość. Takich żyłek zdecydowanie należy unikać i w tym wypadku nie żałujmy kilka złotych więcej i kupmy mocną i niezawodną żyłkę dobrej firmy ja od dwóch sezonów używam żyłki firmy Climax nie jest to reklama , a doświadczenie jakie przez kilka lat wędkowania prób i błędów udało mi się nabyć .

Jaką żyłkę wybrać do metody gruntowej i spławikowej?


Do metody gruntowej i spławikowej zdecydowanie polecam wybrać żyłkę tonącą , odporną na przetarcia, książkowo należałoby dobrać kolor żyłki do koloru dna , ale ja nie zawsze idę tą drogą. Dość często bywa tak, że na opakowaniu żyłki umieszczone są informację, że żyłka jest tonąca a w rzeczywistości prostu jest pływająca , szczególnie tak się dzieje przy tańszych żyłkach bo tam się liczy ilość ( sprzedanych ) a nie jakość niestety . Jeśli już się tak stanie że nasza żyłka pływa nie zatapia się to wtedy najlepiej użyć najzwyklejszego płynu do zmywania naczyń, który pomaga oczyścić ,odtłuszczać i zatapiać żyłkę lub specjalnie dedykowany spray do tego który można kupić w sklepie wędkarskim .

Wiele osób zapyta czemu nie plecionka , trwalsza , mocniejsza ale ja zdecydowanie wolę żyłkę , faktycznie na dużych odległościach łowienia trzeba być bardzo czułym podczas brania , bo żyłka ma jednak tendencję rozciągania w przeciwieństwie do plecionki .



Na co trzeba zwrócić szczególną uwagę przy zakupie żyłki?

Tak jak już pisałem na początku żyłkę trzeba zmieniać często, nawet raz – dwa w roku w zależności oczywiście od częstotliwości naszego wędkowania , ilości zaczepów, sposobu przechowywania. Szczególnie latem często przechowujemy swój sprzęt w bagażnikach samochodu – jeden z dużych błędów – latem w upalne dni temperatura w aucie jest naprawdę bardzo wysoka, a wtedy żyłka podczas kilku godzinnego przebywania w takich warunkach traci swe właściwości, kruszeje i pęka.

Szczególnie kiedy łowię w rzece Ebro gdzie dno jest kamieniste i przy każdym holu ryby lub zwijaniu żyłki jest ona narażona na naprawdę ciężkie warunki , otarcia , słońce i wtedy taką żyłkę nawet wymieniam 3 razy w roku . Natomiast każdy końcowy odcinek sprawdzam bardzo skrupulatnie pod kątem przetarcia .

Żyłki należy przechowywać w miejscu zacienionym, nie na słońcu . Jeśli leży dłuższy czas w suchym miejscu traci swoje właściwości, przez co robi się mniej elastyczna, pojawiają się w niej mikro przetarcia, co przekłada się na obniżenie jej wytrzymałości, aby temu zapobiec należy ją przed łowieniem zamoczyć w wodzie , nawet zanurzając szpulę . Jak pisałem wyżej szczególnie w ciężkich warunkach jakimi są rzeki .

Paweł Ładniak

Kocham robić to co Kocham :) No Fishing - No Life

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o